KUNICKIE STOWARZYSZENIE INICJATYW POZARZĄDOWYCH

           Kunickie Stowarzyszenie Inicjatyw Pozarządowych

W bieżącym roku mija 20 lat istnienia Kunickiego Stowarzyszenia Inicjatyw Pozarządowych. Jest zatem okazja, aby przynajmniej skrótowo podsumować ten okres. Pierwsze zebranie 23 członków założycieli, które odbyło się w dniu 27 października 2004 roku ustanowiło statut Stowarzyszenia i powołało Komitet Założycielski. Komitet dokonał wszystkich niezbędnych formalności związanych z rejestracją Stowarzyszenia. Sąd Rejonowy w Zielonej Górze na swoim posiedzeniu w dniu 15 lutego 2005 roku podjął postanowienie o wpisie Kunickiego Stowarzyszenia Inicjatyw Pozarządowych do Krajowego Rejestru Sądowego.

W dniu 30 marca 2005 roku Komitet Założycielski zwołał Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia, którego zadaniem było powołanie władz statutowych.

W skład pierwszego Zarządu weszli:
– Jerzy Węgier                      prezes
– Michał Bąk                        wiceprezes
– Eugeniusz Zagórski           skarbnik
– Bogumiła Bajerska            członek
– Ryszard Koniecpolski        członek
Komisję Rewizyjną tworzyli:
– Marek Szerszeń                 przewodniczący
– Michał Wisz                      członek
– Rudolf Orłowski               członek

Realizując cele działania Stowarzyszenia w poszczególnych latach.  Zarząd skupiał się głównie na problemach dotyczących dzielnicy Kunice, a wynikających z naszego statutu. Dotyczyły one następujących zagadnień

  1. Ochrona dóbr kultury i tradycji lokalnych.
  2. Wspomaganie przedsiębiorczości miejscowych wspólnot.
  3. Promowanie lokalnych środowisk.

Na Walnych Zebraniach oceniajacych poszczególne lata przedstawialiśmy szczegółowo problemy, które były przedmiotem prac Zarządu w kolejnych fazach minionego okresu. Jednakże dla merytorycznej oceny 20.lecia istnienia Stowarzyszenia uznaliśmy za stosowne dokonać przeglądu najważniejszych dokonań, które zostały zrealizowane bądź bezpośrednio przez nas, bądź we współpracy z innymi podmiotami. Na łamach niniejszego dokumentu przedstawiamy sprawy najistotniejsze i w zakresie dużego uogólnienia.

  1. Ochrona zabytków

1.1. Restauracja zabytkowego manierystycznego ołtarza Stowarzyszenie        przygotowało całą logistykę tego przedsięwzięcia, zaś bezpośrednie prace konserwatorskie zostały sfinansowane przez Wojewódzki Urząd Konserwatorski
i Burmistrza Miasta /2005/.

1.2. Zrealizowana została iluminacja oświetleniowa kościoła. Ze środków własnych Stowarzyszenia sfinansowano dokumentację oraz opłaty pozwoleń budowlanych i nadzoru. Materiały i wykonawstwo opłacone zostały ze środków przeznaczonych w budżecie miasta na inwestycje wspólne oraz miejscową firmę SGSHP /2005/

1.3. W 2006 roku staraniem Stowarzyszenia i przy wyłącznym naszym finansowaniu za kwotę 3.700 złotych odrestaurowana została chrzcielnica pochodząca z końca XVIII wieku, przywieziona w 1945 roku przez pierwszych osadników z parafii Niewirków.  Trzy lata później otrzymaliśmy z LWKZ zwrot 50 procent przedmiotowej kwoty.

1.4. W latach 2007-2009 prowadzone były intensywne prace konserwatorsko-restauracyjne przy wieży i elewacji zachodniej kunickiego kościoła parafialnego. Stowarzyszenie przygotowało całą dokumentację niezbędną do uzyskania pozwoleń na prowadzenie wszelkich prac budowlanych. Pozwolenia takie musiały wydać odpowiednie służby LWKZ i Starostwa. Podkreślić trzeba, iż zakres wykonywanych prac przerastał możliwości finansowe  kunickich parafian; Stowarzyszenie pozyskało dofinansowanie z budżetu miasta na łączną kwotę przekraczającą 108 tysięcy złotych.

1.5. W latach 2011-2014 prowadzone były prace remontowe przy ogrodzeniu zabytkowej nekropolii. Zabezpieczone zostały najbardziej newralgiczne miejsca tzn. uzupełniono ubytki muru, a także wypełniono powstałe kawerny w najstarszej części ogrodzenia. Konieczność tych prac wynikała z zagrożeń hydrotermalnych mogących spowodować szybkie zniszczenie okalającego nekropolię muru. Prace finansowane były głównie ze środków parafialnych przy niewielkim zaangażowaniu budżetu Stowarzyszenia.

1.6.  Przez prawie trzy lata czynione były starania celem odrestaurowania  zabytkowych płyt epitafijnych pochodzących z II połowy XVIII wieku, które należą do najstarszych tego typu zabytków w naszym mieście.  W roku 2012 nawiązaliśmy kontakt z dyplomowanym konserwatorem dzieł sztuki panem mgr Tomaszem Filarem, który na przełomie 2012 i 2013 roku opracował gratisowo   program prac konserwatorsko restauratorskich.  Dokument  ten pozwolił  na uzyskanie pozytywnej decyzji Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na prowadzenie badań i prac konserwatorskich, które przede wszystkim miały na celu zabezpieczenie tych  obiektów przed dalszą degradacją i w jakimś stopniu ich zrekonstruowanie.  Problem rozpoczęcia prac niestety przeciągał się z uwagi na brak środków finansowych. Nasze wnioski kierowane  do LWKZ o datacje zostały dwukrotnie załatwione negatywnie. Dopiero w 2014 roku mogliśmy sfinalizować nasz projekt, dzięki pozyskanym dotacjom przede wszystkim z Urzedu Marszałkowskiego w kwocie 8.000 złotych  oraz z Urzędu Miasta 6.658 złotych. Pozostałe nakłady sfinansowane zostały przez Parafię i Stowarzyszenie. Łączne poniesione koszty to kwota 17.401 złotych. W efekcie wykonanych prac płyty przede wszystkim zmieniły swoją estetykę i wygląd zewnętrzny. Zatrzymany został postępujący proces korozyjny kamienia. Płyty zamontowane zostały w murze na wyższym  niż dotychczas poziomie, co spowoduje na przyszłość znaczne ograniczenie procesu zawilgacania piaskowca, a tym samym jego zasalania. Uzupełnione zostały ubytki kamienia oraz w znacznym stopniu odtworzona została kompozycja obiektu. Poprawiono również czytelność treści zawartych na przedmiotowych epitafiach. Szczegóły inskrypcji i kompozycji zawartych na płytach przedstawione zostały w artykule Anny Kubiak publikowanym w 3(35) numerze Echa Kunic.

1.7. Organy

W numerze 57 Ucha Kunic z grudnia 1023 roku publikowaliśmy szeroką w treści informację nt. charakterystyki kunickiego instrumentu, dlatego w tym artykule ograniczymy się w treści do podania kilku najistotniejszych elementów. Organy zbudowała firma „Schlag & Solne” ze Świdnicy. Omawiany egzemplarz widnieje wśród instrumentów wybudowanych w 1896 roku. Swoisty unikat stanowią w tych organach pneumatyczne wiatrownice upustowe systemu skrzyniowego. Ten i inne nowe rozwiązania pozwalają na wykonanie większości dzieł epoki baroku, klasycyzmu, a nawet wybranych dzieł renesansowych. Oprócz kwestii zalet technicznych i brzmieniowych Kunicki instrument jest również obiektem o wielkiej wartości muzyczno – historycznej i zabytkowej.

2 Publikacje

2.1. Kościół rzymsko-katolicki pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Żąrach-Kunicach autorstwa Anny Kubiak /2005/. Jest to kompendium wiedzy  przedstawiające dzieje zarówno miejscowego kościoła, jak  i znajdujących się w nim zabytków, a także przedstawiono  historię przykościelnego cmentarza.

2.2 Za ważne dla środowiska kunickiego uznać należy wydanie w 2006 roku publikacji Tradycje szklarstwa w Żarach-Kunicach, autorstwa Anny Kubiak i Jerzego Węgra. Książka uzyskała w polskim środowisku szklarskim wysokie uznanie. W tym miejscu warto zacytować wypowiedź jednej ze znanych i cenionych osobistości przemysłu szklarskiego: „Książka jest ciekawie opracowana i pięknie wydana. Jest to tym cenniejsze, że od wielu, wielu lat nie ukazało się żadne wydawnictwo z naszej branży”. Z tej też przyczyny zorganizowane było w dniu 22 czerwca spotkanie pokoleń szklarzy, nie mające podobnego precedensu w powojennych dziejach szklarstwa w Polsce. Okolicznościom tego wydarzenia towarzyszyła także specjalna ekspozycja zorganizowana w holu żarskiego ratusza, obrazująca wyroby produkowane w miejscowych zakładach szklarskich na przestrzeni ponad 120 lat. Uroczystość dużym echem odbiła się w lokalnych mass mediach, a także w centralnym periodyku „Szkło i Ceramika”.

2.3. Barokowy pałac myśliwski Erdmanna II von Promnitz w Żarach i czasy jego świetności autorstwa Anny Kubiak /2007/. Publikacja wydana została  w nakładzie 700 egzemplarzy zaś  odbiorcami tej monografii były głównie podmioty samorządowe powiatu i miasta Żary, które partycypowały wraz z LWKZ w całości kosztów  wydania tej książki.

2.4.  W  czerwcu 2008 roku w miejscowym domu kultury odbyła się promocja poetyckiego tomiku wierszy Kunickie Strofy autorstwa  Janusza Werstlera. Zbiorek jest bogato ilustrowany grafikami wykonanymi przez sekcję plastyczną ŻDK. Jest to poetycki spacer po naszej dzielnicy. Na uwagę zasługuje fakt, iż była to największa tego typu impreza w Żarach. Uczestniczyło ok. 200 osób z liczącymi się  żarskimi osobistościami zarówno władz samorządowych, jak i szeroko pojętych środowisk kultury. Samo wydarzenie opisywane było w prasie wojewódzkiej jak również  w jednym z numerów ogólnopolskiego branżowego wydawnictwa „Szkło i Ceramika”.

2.5. Z uwagi na brak publikacji o charakterze turystyczno-popularyzatorskim, dotyczącej samej miejscowości Kunice i jej okolic opracowano i przygotowano do druku folder pt. Żary – Kunice Turystycznie. Inicjatywa nasza uzyskała zrozumienie u  Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, dzięki czemu uzyskaliśmy wsparcie finansowe w kwocie 1300 złotych. Wydrukowanych zostało 3000 egzemplarzy, które bezpłatnie przekazano każdej kunickiej rodzinie, młodzieży szkolnej, organizacjom turystycznym, żarskiemu gabinetowi historycznemu, a także burmistrzowi miasta i naszym sponsorom.

2.6.  Ważnym dla mieszkańców był fakt wydania kalendarza na 2010 rok zatytułowanego Kunice na kartach historii. Zarówno wysublimowane treści historyczne, zawarte na jego kartach, a  związane z naszą miejscowością, jak i fotografie wybranych obiektów miały przybliżyć specyfikę Kunic,  jej historię oraz współczesną rzeczywistość. Zadanie to było dofinansowane z budżetu miasta kwotą 3500 złotych. Wydrukowanych zostało 1200 egzemplarzy przeznaczonych głównie dla mieszkańców Kunic i okolicy, przy czym gros tych kalendarzy przekazano sponsorom.

2.7.Pod koniec 2009 roku wydaliśmy publikację książkową opracowaną i napisaną przez panią Bogumiłę Bajerską pod znamiennym tytułem Kunice piórem i obiektywem. Jest to kompendium wiedzy o powstaniu i przedwojennej historii Kunic. Czytelnik znajdzie tu wiele interesujących opisów ważnych obiektów architektonicznych i przyrodniczych, jak również informacje o mieszkającej tu ludności. Książkę wzbogacają liczne, kolorowe zdjęcia wybranych ciekawych obiektów. Publikacja wydana została w nakładzie około 500 sztuk i rozprowadzona nieodpłatnie wśród mieszkańców Kunic. Sfinalizowanie tego tematu możliwe było dzięki wsparciu finansowemu Burmistrza Miasta  w kwocie 3 tysięcy złotych.

2.8. Kolejne opublikowane w 2012 roku wydawnictwo to zbiór wierszy autorstwa pani Eugenii Prosół pt. Przejść życie Publikacja dofinansowana została przez Urząd Miasta kwotą 800 złotych. Lektura tych wierszy przybliża czytelnika do poznania i zrozumienia niełatwej historii życia i niezwykłych losów poetki. Malownicza grafika ubogaca i uplastycznia treści zapisanych wierszy.

2.9.Ostatnią, wydaną w 2017 roku książką, była historia klubu piłkarskiego „Unia Kunice”. Zadania tego podjął się Bogdan Klockowski, znany w środowisku pasjonat sportowy. Wydanie tej publikacji zbiegło się z obchodzoną przez klub 70. rocznicą jego istnienia  

2.9.  Echo Kunic

W roku 2006 wspólnie z  gimnazjum i przy pełnym finansowaniu z budżetu Stowarzyszenia rozpoczęliśmy publikowanie kunickiego kwartalnika Echo Kunic. Celem tego wydawnictwa, od początku jego zaistnienia, było promowanie i informowanie lokalnej społeczności o ważnych problemach Kunic. Pierwsze artykuły bazowały  na wydarzeniach szkolnych, a piszącymi byli wyłącznie uczniowie. W miarę upływu czasu rozszerzała się tematyka artykułów, a także grono piszacych. Dużym źródłem informacji okazał się były mieszkaniec Kunic pan Werner  Guttmann. Wiele jego artykułów pozwoliło nam posiąść wiedzę zarówno z czasów przedwojennych jak i okresu samej wojny. Na dzień dzisiejszy nakład naszej gazety stanowi 440 egzemplarzy, a w minionym okresie pozyskaliśmy artykuły od kilkunastu autorów. Było to informacje zarówno jednostkowe, zaś nierzadko całe cykle tematyczne. Z dużą satysfakcją odbierane były sygnały od naszych Czytelników wskazujące jednoznacznie, iż ciekawi są spraw o których piszemy i oczekują na kolejne numery czasopisma.

  1. Realizacja zadań z zakresu infrastruktury

Korzystając z możliwości uzyskania wsparcia z budżetu miasta na dofinansowanie tzw. inwestycji wspólnych na terenia Kunic zrealizowanych zostało kilka przedsięwzięć niezbędnych dla funkcjonowaniu naszych mieszkańców.

3.1. W roku 2006 wykonane zostało oświetlenie ulicy Armii Krajowej i częściowo Osadniczej. Ze środków finansowych Stowarzyszenia wykonane zostały wszystkie prace projektowe i przygotowawcze, oraz nadzoru inwestorskiego. Miasto zabezpieczyło środki finansowe na zakup wszystkich niezbędnych materiałów i urządzeń, zaś w gestii mieszkańców pozostał problem wykonawstwa. Prace te wykonane zostały przez specjalistyczną firmę i sfinansowane przez Saint – Gobain  Sekurit HanGlas Polska. Wartość kosztorysowa tego zadania wyniosła ponad 84 tysiące złotych, przy wsparciu finansowym Stowarzyszenia nie przekraczającym kwoty 4.500 złotych.

3.2. W kolejnym 2006 roku  wspólnie z klubem sportowym Unia Kunice przygotowaliśmy niezbędną dokumentację na utwardzenie terenu przy budynku socjalnym i głównym wejściu  na terenie stadionu. Zadanie uzyskało akceptacje burmistrza, a otrzymana kwota 28.100 złotych pozwoliła na wykonanie prawie 500 metrów kwadratowych powierzchni polbrukowej.

3.3. W latach 2007-2008 prowadzone były prace mające na celu wykonanie parkingu przy starej nekropolii. Teren ten wymagał dużych nakładów przygotowawczych polegających na rozbiórce starego zdewastowanego muru, wycince chaszczy, zniwelowanie terenu i wywózce usuniętych elementów. Wszystkie te  prace wykonane zostały staraniem miejscowego ks. proboszcza i mieszkańców Siodła, a także kunickiej OSP. Stowarzyszenie przygotowało niezbędną dokumentację   do  prowadzenia prac. W efekcie naszych starań Burmistrz przyznał kwotę prawie 42 tysiące złotych, co pozwoliło na wykonawstwo wszelkich robót ziemnych, utwardzenie tłuczniem, przygotowanie miejsc parkingowych dla ok. 30 samochodów, a także wykonanie tzw. małej architektury.

3.4. Rok 2009 był ostatnim, w którym istniała możliwość dofinansowania przez gminy  zadań wspólnych. Wykorzystaliśmy tę szansę i zrealizowana została budowa  chodnika w ulicy Pułaskiego. Zadanie zostało dofinansowane z budżetu miasta kwotą 40 tysięcy  złotych.

  1. Współpraca z innymi podmiotami

4.1 Zespół Szkół. Od momentu utworzenia Kunickiego Stowarzyszenia było ono lokalowo zintegrowane ze szkołami. Przedstawiciele dyrekcji szkół wchodzili do władz wykonawczych,  także w szkole prowadzona była kompleksowa obsługa sekretarsko-archiwistyczna. Wiele imprez organizowanych było w ramach działalności Stowarzyszenia. Dla przykładu wymienić należy te najważniejsze:

– organizowane w 2006 roku spotkanie pokoleń szklarzy odbylo się w hali sportowej

i kompleksowo obsługiwane było przez grupy gimnazjalistów,

– w  lipcu 2008 roku grupa młodzieży szkoły podstawowej nr 10 brała udział w zajęciach pod hasłem „Plemiona”. Uczestnicy poprzez różne formy zajęć mieli okazję poznania zwyczajów, obrzędów, historii i miejsc dotyczących plemion, które zamieszkiwały na terenie Łużyc,

–  w roku 2010 realizowany  był przez nasze kunickie gimnazjum konkurs pn. upowszechnianie wiedzy o zabytkach województwa lubuskiego. W okresie od maja do października w różnych kategoriach konkursowych wzięło udział 97 uczniów, głównie  z kunickiego gimnazjum, a także innych z powiatu żarskiego. Laureaci tego konkursu uczestniczyli w wycieczce po ciekawych zabytkach lubuskich. Koszt wycieczki został dofinansowany przez LWKZ.

4.2. Dobrze układała się współpraca z  kunicką filią Żarskiego Domu Kultury. W latach 2010-11 realizowany był konkurs pt. „Nasze Kunice”, którego celem było przedstawienie artystycznej wizji ciekawych obiektów  naszej miejscowości. Efektem końcowym tego projektu było pozyskanie ponad 20 prac, których zdecydowana większość wykorzystana została w formie ilustracji wydanych  wierszy p. Eugenii Prosół. W listopadzie 2010 roku odbył się w sali kominkowej wieczór poetycki pani Eugeni Prosół, który stał się zaczynem do  wydania tomiku poezji pt. Przejść życie. Finał tego przedsięwzięcia połączony z benefisem poetki odbył się w czerwcu 2012 roku.   W maju 2010 roku w kunickiej filii ŻDK odbył się benefis żarskiego poety Janusza Werstlera poświecony 50. leciu jego twórczości literackiej oraz promocji wydanego tomiku wybranych wierszy pt. „Pożegnanie jabłoni”. O współorganizacji promocji  poetyckiego tomiku wierszy Kunickie Strofy wspominalismy już wcześniej.

4.3. Notujemy także dobrą współpracę z  miejscowym kołem Caritas. Wspólnie zrealizowanych zostało kilka imprez, o dużym znaczeniu dla lokalnej społeczności. Współorganizowaliśmy wszystkie parafialne  festyny, a na dwóch odbyły się konkursy wiedzy o Kunicach. W 2009 roku dofinansowaliśmy dzialalność świetlicy środowiskowej dla dzieci  pochodzących z rodzin nieprzystosowanych do życia w obecnych warunkach ekonomicznych. Partycypowaliśmy także przy wykonaniu podestu scenicznego, bez którego nie mogłyby w pełni odbywać się f.estyny.

  1. Dofinansowania

W latach prosperity finansowej Stowarzyszenia wspieraliśmy różne przedsięwzięcia podmiotów działających na terenie naszej dzielnicy. Łącznie na ten cel wydatkowana została kwota 15.400 złotych. Wsparcie dotyczyło głównie kunickich szkół, przedszkola i parafialnej Caritas. Najważniejsze tematy jakie były dofinansowane to: modernizacja szkolnego monitoringu, remont dachu przedszkola, świetlica środowiskowa Caritas, zakup komputerów dla gimnazjum, Klub Europejski, drużyna unihokeja, obiady dla uczniów pochodzących z rodzin wymagających wsparcia, pomoc rehabilitacyjna dla chorej Oliwii, sztandar dla kunickiej OSP,  zakup oleju opałowego przeznaczonego do ogrzewania miejscowego kościoła w 2006 roku.

Działalność naszego Stowarzyszenie znalazła także uznanie Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, czego dowodem było przyznanie  w 2012 roku dorocznej nagrody w kwocie 1500 zlotych, za znaczące dokonania na polu promocji, organizacji przedsięwzięć i publikacji związanych z zabytkami materialnymi i kulturowymi regionu.  Przedstawiony szeroki wachlarz działań Stowarzyszenia nie byłby możliwy, gdyby nie liczne grono  sponsorów, jak również duża aktywność wielu naszych członków.

                                     Po latach wielu..

Zapewne niewiele żyjących osób pamięta o początkach szkolnictwa w Kunicach dlatego dla młodego pokolenia chcemy przybliżyć ówczesny jego stan. Tuż po okresie wojennym pierwsi uczniowie rozpoczęli naukę w budynku przy obecnej ulicy Wyzwolenia, gdzie obecnie znajduje się Dom Rekolekcyjny. Był to obiekt szkoły w czasach przedwojennych, niestety w roku 1947 uległ podpaleniu i dopiero po ok. pięciu latach wrócił do swojego pierwotnego przeznaczenia. W tym czasie nauka odbywała się w przedwojennym obiekcie Gminy  Kunzendorf, obecnie ul. Lelewela 18.Wraz z latami kiedy wzrastała liczba uczniów została otwarta druga szkoła przy ulicy Pułaskiego, obecnie dom mieszkalny przylegający do szkoły.  Żadna z tych szkół nie posiadała choćby najmniejszej sali gimnastycznej, a lekcje wychowania fizycznego odbywały się na korytarzach, bądź w wydzielonej klasie. Warunki socjalne uczniów urągały poziomowi XX wieku. Budynki pracowników HSO Kunice przy ul. Sikorskiego, wybudowane na przełomie lat 70/80, posiadały standardy nowoczesne, a młodzież szkolna dla załatwiania codziennych spraw fizjologicznych miała do dyspozycji „toalety  podwórkowe”. Kuniczanie przez wiele lat zabiegali o obiekty szkolne, spełniające podobne warunki jakie posiadały żarskie szkoły. Niestety nie znajdowali zrozumienia u władz oświatowych różnych szczebli. Jedną z przyczyn był awans administracyjny naszej miejscowości: Kunice w okresie powojennym były Sołectwem w gminie Kadłubie, potem Gromadzką Radą Narodową, kolejno awansowały do statusu Osiedla, a w latach 1969 – 72  samodzielnego miasta, by ostatecznie zostać  „dzielnicą” miasta Żary. Nie bez przyczyny wymieniam te administracyjne zmiany w Kunicach. Łączą się one pośrednio ze szkolna bazą. Były bowiem różne preferencje państwa w zakresie budowania nowych szkół. Były lata kiedy nowe szkoły tzw. 1000. latki powstawały w ośrodkach miejskich, zaś  później preferencje przeniosły się do miejscowości wiejskich. Przykładem może być tu  żarska szkoła nr.5 przy ulicy Okrzei czy też Szczepanów, gdzie taką szkołę wybudowano, a która na dzień dzisiejszy jest obiektem opuszczonym. Kunice znalazły się w tej nieszczęśliwej sytuacji, iż wraz z awansem administracyjnym „pociąg” pt. 1000. latka odjeżdżał w inne rejony. Kierownictwo HSO Kunice czyniło różne zabiegi, aby pozyskać przychylność władz miejskich i kuratorium dla zbudowania nowej bazy nauczania; niestety bez skutku. W latach 1974 – 90 huta była w fazie dynamicznego rozwoju co oznaczało, iż była zakładem, jak na owe warunki, dość mocno zyskownym i klasyfikowała się w ścisłej czołówce rankingowej województwa. Zdecydowano więc o powołaniu społecznego komitetu, który zajmie się realizacją tych ważkich dla środowiska problemów. Formalnie sprawa została uprawomocniona decyzją nr 33/83 Naczelnika Miasta Żary z dnia 27 lipca 1983 roku. Z decyzji tej wynika, że „w celu zapewnienia rozwoju odpowiedniej bazy oświatowo – wychowawczej na terenie osiedla „Kunice” w mieście Żary powołuję Społeczny Komitet Budowy Bazy Oświatowo – Wychowawczej i Sportu”. W skład Komitetu weszli:

1.Jerzy Węgier –  dyrektor HSO Kunice

  1. Michał Bąk – kierownik działu inwestycji
  2. Wacław Miedziński – dyrektor kunickiej szkoły
  3. Michał Wisz – Inspektor Oświaty w Urzędzie Miasta
  4. Bohdan Wieczorkiewicz – dyrektor Zespołu Ekonomiczno – Administracyjnego przy Wydziale Oświaty

6.Henryk Kukla – kierownik działu organizacji huty

7.Danuta Siemaszko – nauczycielka w kunickiej szkole

  1. Ryszard Koniecpolski – pracownik działu utrzymania ruchu huty
  2. Edward Boryczka – lekarz, kierownik przychodni
  3. Henryk Maciejewski – kierownik oddziału budowlano – inwestycyjnego huty

Pracami Komitetu kierowało jego prezydium: przewodniczący – Jerzy Węgier, zastępca – Michał Wisz oraz sekretarz – Michał Bąk. Przyjęty program działalności przewidywał realizację następujących przedsięwzięć inwestycyjno – modernizacyjnych takich jak: budowa przedszkola, renowacja płyty stadionu KS „Unia” wraz z budową pawilonu socjalnego, budowa kompleksu szkolnego wraz z halą sportową. Na potrzeby tego artykuły ograniczę informacje jedynie do obiektów szkolnych. W tym miejscu pragnę także podkreślić, iż nasza inicjatywa czasowo wyprzedziła o rok ogólnopolską akcję budowania i rozbudowywania szkół pn. „Narodowy Czyn Pomocy Szkole”. Myślę, że ten fakt zadecydował o naszym ostatecznym lokalnym sukcesie. Z perspektywy czasu pragnę zaakcentować, iż był to program bardzo obszerny, wymagający dużych nakładów finansowych, a o te środki, jak w każdych czasach, nie było łatwo. Barierą czasową w realizacji tych wszystkich zamierzeń okazał się cały gąszcz przepisów formalno prawnych, który zniechęcał do działań już na etapie początkowym. Prawie trzy lata trwał proces przygotowania tej sztandarowej inwestycji. Nie wiem jaki byłby finał, gdyby nie realna pomoc ówczesnych władz miejskich i wojewódzkich w osobach: naczelnika miasta Żary – Stanisława Tarnasa, kuratora zielonogórskiego – Henryka Baturo oraz wojewody – Zbyszko Piwońskiego. Pomocnym okazał się także fakt mianowania mnie przewodniczącym wojewódzkiego zespołu „Narodowego Czynu Pomocy Szkole”; w tej sytuacji miałem łatwy dostęp do kuratoryjnych służb zarówno inwestycyjnych, jak i finansowych. Realna budowa nowej szkoły rozpoczęła się na wiosnę 1986 roku i trwała prawie  pięć lat. Ciekawą informacją może być fakt, iż wykopy pod fundamenty wraz  z wywiezienie całego gruntu własnym sprzętem,  wykonali gratisowo żołnierze armii radzieckiej, stacjonujący w tym czasie w Mirostowicach Dolnych. Całość prac budowlanych wykonywało Żarskie Przedsiębiorstwo Budowlane. Kuriozalnym był fakt, iż  umowę na realizacje budowy o wielomilionowej wartości z przedsiębiorstwem państwowym podpisywał społeczny Komitet. Zapytałem nawet dyrektora Szymczyka, czy nie ma obaw o płatności. Na co odrzekł z uśmiechem, że przecież w roli żyranta występuje Huta Kunice. Takie transakcje są chyba nie do wyobrażenia w czasach dzisiejszych. 5 grudnia 1990 roku dokonano uroczystego otwarcia, w którym poza lokalnymi władzami uczestniczyli: poseł na Sejm, jednocześnie wojewoda zielonogórski – Jarosław Barańczak oraz kurator zielonogórski – Stanisław  Rzeźniczak; poświęcenia dokonał biskup  Edward Dajczak. Budowę hali sportowej rozpoczęto dopiero pod koniec roku 1989. Przyczyna była dość prozaiczna. Twórca kobiecego zespołu piłki ręcznej Zenon Sibilski miał poważny problem za swoimi podopiecznymi, które nie miały możliwości rozgrywania meczy na terenie miasta z braku pełnowymiarowej hali sportowej. Jedyna  taka hala była na terenie jednostki wojskowej; rozgrywanie meczy w tamtym miejscu niejednokrotnie było z wielu względów bardzo kłopotliwe.  Zwrócił się więc do Komitetu, aby rozważyć przeprojektowanie już przygotowanej dokumentacji hali do rozmiarów umożliwiających rozgrywki meczy piłki ręcznej. Uznaliśmy, że należy odnieść się pozytywnie do tego problemu i stąd przesuniecie w czasie oddania do użytku całego kompleksu. Przez wiele lat drużyna żeńska piłki ręcznej występowała nawet pod nazwą  „Unia – Sokół”. Drużyna z latami awansowała do II ligi,  tak więc od 1997 roku w kunickiej hali sportowej mieliśmy okazje oglądania rozgrywek na najwyższym polskim poziomie.  Trudno określić dziś wartość tej inwestycji, gdyż kwoty z lat 1986 – 92 różnią się po upływie ponad 30. letniego okresu. Dla pokazania partycypantów w finansowaniu tego przedsięwzięcia  logicznym będzie przedstawienie ich udziałów procentowych. Dofinansowanie z budżetu miasta Żary – 15,4%, środki wojewódzkie i ministerialne, łącznie – 23,6%,  wpłaty ludności i organizacji społecznych – 3,5%, środki pochodzące z HSO Kunice, w ramach nieopodatkowanego zysku przeznaczonego na cele społeczno – użyteczne – 57,5%. Jak widać z przedstawionego zestawienia gros środków pochodziło z Huty.  W sposób szczególny pragnę podkreślić duże zaangażowanie społeczne w kwestii poszukiwania środków finansowych. Były sprzedawane specjalne cegiełki, organizowano wiele imprez, z których dochód przekazywana na konto budowy, młodzież szkolna zbierała makulaturę, złom, stłuczkę szklaną itp. Pracownicy huty pracowali gratisowo jedną sobotę, a uzyskany zysk przeznaczono oczywiście na cele Komitetu. Na zakończenie pragnę zaakcentować pełne zaangażowanie społeczne nie tylko pracowników huty, ale także kunickiej społeczności. Wprawdzie Komitet był organizatorem i koordynatorem całości przedsięwzięcia, ale także mocno zaangażowane były służby techniczne Huty wraz z naczelnym inżynierem Zbigniewem Kępką.

Opracował:  Jerzy Węgier